a close up of a train station
18 kwietnia 2026

Wallace Collection 
Londynie

Czy można odwiedzić jeden z najbardziej luksusowych domów w Londynie… zupełnie za darmo? Wallace Collection to jedno z tych miejsc, które zaskakują już od progu. Muzeum mieści się w Hertford House, dawnej arystokratycznej rezydencji, i bardziej przypomina prywatny pałac niż klasyczną galerię sztuki. Bogato zdobione wnętrza, złocenia, kryształowe żyrandole i dzieła największych europejskich mistrzów prezentowane są dokładnie tak, jak ponad sto lat temu. Ekspozycja zachowała charakter XIX-wiecznej kolekcji, dzięki czemu można poczuć się jak gość zaproszony do domu zamożnego kolekcjonera, a nie odwiedzający współczesne muzeum. To jedno z najbardziej eleganckich i jednocześnie niedocenianych miejsc w Londynie.

Wallace Collection:

  • Uchodzi za jedną z najbardziej prestiżowych kolekcji sztuki na świecie.
  • Stanowi jedną z najważniejszych, poza Francją, kolekcji francuskiej sztuki dekoracyjnej XVIII wieku.
  • Słynie z arcydzieł malarstwa, rzeźby, porcelany oraz imponującej kolekcji broni i zbroi.

W 25 bogato zdobionych galeriach można zobaczyć m.in. dzieła RubensaRembrandtavan Dycka czy Turnera, a także słynną Huśtawkę Fragonarda i Śmiejącego się kawalera Fransa Halsa.

 

Muzeum możesz kojarzyć z kadrów z filmu Michaela Grandage Mój Policjant, w którym role główne grali Harry StylesDavid Dawson i Emma Corrin.

Najpopularniejszym obrazem w kolekcji jest Huśtawka Jean-Honoré Fragonarda. Choć powstał w XVIII wieku, jego drugie życie trwa do dziś w popkulturze. Scena młodej kobiety bujającej się na huśtawce w ogrodzie jest tak sugestywna, że zaczęła funkcjonować jako motyw, który inni twórcy chętnie przetwarzają. Nawiązania do obrazu pojawiają się chociażby w disneyowskiej animacji Zaplątani. Manolo Blahnik ponoć inspirował się obrazem, projektując buty do filmu Maria Antonina dla postaci granej przez Kirsten Dunst.Nawet u Emerald Fennell w jednej ze scen Wichrowych Wzgórz widać silne inspiracje dziełem Fragonarda.

Śmiejący się kawaler. Mężczyzna wcale nie jest kawalerem, a jego śmiech to złudzenie optyczne wywołane fantazyjnie podkręconymi wąsami. Obraz zyskał status ikony po wojnie licytacyjnej z udziałem markiza Hertforda, trafiając na pierwsze strony gazet. Prasa i publiczność nadały mu chwytliwy tytuł (wcześniej wystawiano go jako Portret kawalera), czyniąc kawalera jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii malarstwa.

 

Lubisz nasze artykuły? Uważasz je za inspirujące? 

Postaw kawę i wspomóż naszą działalność! 

 

___________________________

zdjęcia: Kulturalnie Po Godzinach

arrow left
arrow right