a close up of a train station
05 czerwca 2026

The Resistible Rise of Arturo Ui

Royal Shakespeare Company, Stratford-upon-Avon
 
Na ten spektakl pojechałam przede wszystkim dla Marka Gatissa. Po jego wcześniejszych rolach teatralnych trudno było mi wyobrazić sobie, że mógłby mnie jeszcze czymś zaskoczyć. W Szaleństwie króla Jerzego, które oglądałam w transmisji kinowej, stworzył kreację totalną. Tu nawet najdrobniejsze gesty, ruch dłoni czy palców u stóp stawały się elementem opowieści o pogrążającym się w szaleństwie królu. Później dwukrotnie widziałam go na żywo w The Motive and the Cue, gdzie z niezwykłą precyzją i czułością sportretował Johna Gielguda. Wydawało się, że znam już pełnię jego możliwości. Myliłam się.
 
Jego Arturo Ui to kolejna wybitna kreacja. Gatiss prowadzi bohatera od groteskowego, chwilami wręcz komicznego gangstera do bezwzględnego dyktatora, a przemiana dokonuje się niemal niezauważalnie. Właśnie w tej pozornej płynności tkwi największa siła jego interpretacji. Śmiech powoli ustępuje miejsca niepokojowi, aż w finale pozostaje już tylko chłód. Ostatnie słowa Ui wywołują ciarki i zostają z widzem długo po opuszczeniu teatru.
 
To zresztą jedna z największych zalet inscenizacji Seána Linnena. Brechtowska satyra zachowuje tu swoją przewrotną lekkość, ale pod powierzchnią znakomitej rozrywki stopniowo narasta niepokój. Spektakl uwodzi tempem i humorem, bezustannie puszcza oko do publiczności, by chwilę później uderzyć z pełną siłą. Ta pozorna lekkość sprawia, że prowokacyjny tekst wybrzmiewa jeszcze mocniej, nieustannie stawiając pytania o mechanizmy, które prowadzą do narodzin autorytaryzmu. W świecie, w którym coraz częściej obserwujemy przywódców flirtujących z niebezpieczną polityką, ta opowieść nabiera szczególnie niepokojącej aktualności.
 
Ogromną rolę odgrywa również forma. Muzyka Placebo doskonale buduje atmosferę, sceny płynnie przechodzą jedna w drugą, a dynamiczna inscenizacja ani na moment nie traci rytmu. Zespół aktorski działa jak doskonale naoliwiona maszyna. Szczególnie zapadli mi w pamięć Mawaan Rizwan i Kadiff Kirwan, którzy świetnie odnajdują się w balansowaniu między farsą a grozą.
 
Miałam szczęście oglądać ostatni spektakl grany pod dachem Royal Shakespeare Company. Na widowni zasiedli twórcy przedstawienia, przyjaciele zespołu i znani aktorzy, wśród nich Ben Whishaw. Atmosfera była wyjątkowa; czuło się, że to wieczór szczególny zarówno dla artystów, jak i publiczności. Trudno było nie ulec tej energii.
 
Pozostaje mieć nadzieję, że The Resistible Rise of Arturo Ui  trafi do Londynu. To spektakl, który chciałabym przeżyć jeszcze raz. Nie tylko dla kolejnej okazji zobaczenia Marka Gatissa w jednej z najlepszych ról jego kariery, ale przede wszystkim dlatego, że jest to teatr, który jednocześnie zachwyca i nie daje o sobie zapomnieć.
 

 

Swan Theatre, Stratford-upon-Avon 

Spektakl grany był między 11 kwietnia do 30 mają 2026

 

 

Lubisz nasze artykuły? Uważasz je za inspirujące? 

Postaw kawę i wspomóż naszą działalność! 

 

zdjęcie: Marc Brenner

PRZEWODNIKI PO LONDYNIE 

arrow left
arrow right

więcej

Tak się składa, że doskonale znamy Londyn i po wielu latach podróżowania do londyńskiej stolicy możemy podpowiedzieć Ci jak zwiedzać Londyn sprytnie i bez wydawania fortuny. A jeśli nabierzesz ochoty na londyński teatr podpowiemy gdzie kupić bilety na wymarzony musical albo spektakl z gwiazdorską obsadą.   

POPULARNE ARTYKUŁY

Nasze ebooki